Używamy plików cookie, aby zapewnić jak najlepsze działanie naszej strony internetowej. Kontynuując przeglądanie tej strony lub zamykając tę wiadomość, wyrażasz zgodę na wykorzystanie plików cookies. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą Polityką cookies

7-9 marzec, 2019
VI MIĘDZYNARODOWE TARGI ŻYWNOŚCI 
I NAPOJÓW 
EXPO XXI Warszawa

Polska

 

News

30 maja 2018

Debata pod patronatem POHiD

Debata pod patronatem POHiD pokazała, że moda na lokalne, regionalne i krajowe produkty, czyli na patriotyzm ekonomiczny trwa. Trend ten najlepiej widzą sieci handlowe, starając się oprócz produktów z innych kuchni świata, zaspokajających ciekawość konsumenta oferować wyroby lokalnych wytwórców, informując o tym na opakowaniach.

- Biedronka w swojej strategii ma zapisane, że 80 proc. produktów ma pochodzić z Polski - powiedział Jarosław Stefańczyk, dyrektor kategorii w Jeronimo Martins. - tymczasem już od sześciu lat udział polskich produktów w asortymencie przekracza 90 proc. Polscy producenci tworzą na tyle dobre produkty, że konsumenci się ich domagają . Podkreślił także, że choć od 10 lat Biedronka współpracuje z ok. 300 producentami z Polski, to w ubiegłym roku liczba ta uległa potrojeniu.

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zaznaczyła natomiast, że choć sieci skupione w kierowanej przez nią organizacji mają główne siedziby poza granicami kraju, to nie tylko sprzedają wyroby wyprodukowane w Polsce, ale również dystrybuują je do swoich oddziałów w innych krajach. Wartość eksportu polskich produktów dokonującego się poprzez sieci wynosi 10 mld zł rocznie. Podkreślała jednak, że aby zadowolić zagranicznych odbiorców, trzeba zagwarantować odpowiednią skalę i powtarzalną jakość a polski przemysł przetwórczy bardzo skorzystał na wymaganiach handlu sieciowego.

Innego zdania była, Paulina Kopeć z Unii Owocowej, która uważa, że sieci nie dbają o ekspozycję produktów tak, jak ma to miejsce na Zachodzie czy w krajach arabskich. Często sieciom zależy, żeby kupić jak najtaniej, jest to konkurs cenowy. Natomiast w samych sklepach towary nie wyglądają tak atrakcyjnie jak powinny, żeby się dobrze sprzedawały. Jej zdaniem  producenci owoców skupieni w Unii raczej sprzedają na eksport na własną rękę, a nie poprzez dużych detalistów.
Marek Moczulski prezes Bakalland, dostawca produktów, do których surowiec musi zakupić za granicą, uważa  zdecydowanie swoje wyroby za polskie produkty. - Sprowadzamy je z Kalifornii, Chile, Wietnamu i przetwarzamy – mówił prezes Bakallandu. - Potem wysyłamy nawet na eksport, np. do Hongkongu i RPA. Współpraca z sieciami daje nam skale działalności. Dzięki takiej strategii w ubiegłych 4 latach mogliśmy wydać ponad 60 mln złotych na inwestycje w jeden tylko zakład w Janowie Podlaskim – wyjaśniał.

Kolejna debata pod patronatem UPEMI była klamrą dla dyskusji, w których jakość przewijała się  przez dwa dni targowe. Jak podsumował Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego,  moderator - celem panelu było wskazanie na jakość jako na instrument ekspansji, skorelowany z atrakcyjną ceną i budową wizerunku kraju, rynku polskiego i firm eksportujących. Debata podniosła organizującą produkcję i sprzedaż rolę branżowych znaków jakości: głównie mięsa  (QAFP, QMP), ale także wielotowarowego znaku „Jakość i Tradycja”. Na tej kanwie zderzono racje przemawiające za i przeciw eksportowi w oparciu o produkty tzw. marek własnych, formułując postulat by współpracując z sieciami handlowymi umacniać pozycję marek producenckich, wzmacnianą znakami . Podczas tego wydarzenia organizacje zarządzające krajowymi, akredytowanymi systemami jakości żywności: Polska Izba Produktu Regionalnego i Lokalnego  -system Jakość i Tradycja; Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego-  system Quality Meat Program QMP  i Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego- System Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP, podpisały porozumienie o współpracy.

Administratorzy zobowiązali się w dokumencie do kooperacji w zakresie wdrażania strategii promocji polskiej żywności w tym w szczególności do stosowania znaku „Polska smakuje” w kampaniach informacyjno-promocyjnych, propagowania idei dobrowolnych systemów jakości produktów rolnych i środków spożywczych opartych o systemy certyfikacji i akredytacji wspólnie z Polskim Centrum Akredytacji (PCA), wymiany doświadczeń z zakresu funkcjonowania krajowych systemów jakości w krajach UE.

Te dwa dni targowe pełne wiedzy, rozmów, dyskusji i wymiany poglądów pokazały, że Międzynarodowe Targi Żywności i Napojów WorldFood Warsaw były doskonałą okazją do podkreślenia znaczenia polskiej, certyfikowanej żywności wysokiej jakości- podsumowała Agnieszka Szpaderska.

Nie da się na kilku stronach relacji opisać wszystkich prelekcji i wyczerpać dyskusji ale wszyscy zgodnie przyznają, że chcą rozmawiać i współpracować, bo i producenci, i sieci czerpią z kooperacji korzyści. Rynek się modernizuje, nabywa struktur, rozwija ofertę i kanały sprzedaży – czyni to w realu i w sieci. Kryteria uwyraźniające się najbardziej to prozdrowotność i funkcjonalność , ale także tradycja i wyraźna etniczność. Stąd kariera produktów tradycyjnie polskich, ale także azjatyckich i śródziemnomorskich. Klient chce kierować swym życiem, tożsamością i zdrowiem – konsumować świadomie. Kto pośród producentów i handlowców tego nie zrozumiał – będzie miał szereg niemiłych niespodzianek.
 
 
 
 
 
 

Wsteczimg

Archive